70% tegorocznych maturzystów chce wyjechać z kraju – apel do rządu

Dodane przez | Lipiec 18, 2015 o 17:22 | 1 komentarz | Bez kategorii, Blog | Tagi: ,

70% tegorocznych maturzystów po ukończeniu szkoły chce wyjechać z kraju!

Według socjologów z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu blisko 70 % tegorocznych maturzystów po ukończeniu szkoły chce wyjechać z Kraju!

Dlaczego akurat ten problem pragnę zwrócić Twoją uwagę?

Ponieważ ten temat jest mi bardzo bliski. Kiedy sam byłem maturzystą, również marzyłem o wyjeździe z Polski. Utożsamiam się z wszystkimi tymi, którzy są zmuszeni do wyjazdu i od razu przypomina mi się moja młodość! Wiem, co czują i czym się kierują Polacy, podejmując decyzję o wyjeździe. Niestety nadal nie mają żadnych perspektyw na start w Polsce. Przeciętne zarobki są zbyt niskie by wystarczyło na godne życie. Swoją drogą, zastanawiam się, czy maturzyści z Anglii i innych zachodnich Państw także o tym marzą?

Rozumiem naszą młodzież!

Kiedy byłem nastolatkiem, moim największym marzeniem również był wyjazd do pracy za granicę! Po co? Aby nie wegetować na garnuszku rodziców i zacząć samodzielnie zarabiać godne pieniądze. Nie chciałem pracować za  1300 zł w kraju, gdyż taka pensja nie pozwoliłaby mi na usamodzielnienie się.

Rok po zdaniu matury nie widziałem dla mnie perspektyw w Polsce i spełniłem moje największe marzenie! Po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej już 1 maja 2004 roku wyjechałem do pracy w Anglii. Pracowałem tam fizycznie, przez półtora roku. Sprowadziłem tam brata, siostrę i wielu przyjaciół. Niektórzy, tak jak ja, wrócili a inni zostali. Od wejścia do UE w sumie wyjechało z Polski ponad 2 miliony Polaków i niebawem liczba ta przekroczy 3 miliony ludzi. (źródło: http://m.onet.pl/wiadomosci/kraj,f35jx9?utm_source=onetsg_fb&utm_medium=onetsg_fb_info&utm_campaign=onetsg_fb)

To co moim zdaniem zostało zaniedbane i stanowi poważny problem, to fakt, że pomimo jedenastoletniego członkostwa w Unii Europejskiej, młodzi ludzie nadal nie mają perspektyw na przyszłość.

 

Co mnie dziś  oburza i zarazem dziwi?

Miałem nadzieję, że 11 lat członkostwa w Unii Europejskiej sprawi, że w Polsce będzie się żyło lepiej, zarobki wzrosną i ludzie nie będą już wyjeżdżać za granicę w poszukiwaniu pracy.

Niestety pomimo obietnic rządu, nadal jest tak jak było. Ludzie nadal emigrują, wręcz uciekają z kraju. ZUS grozi, że nie będzie emerytur, bo Polskie dzieci rodzą się poza granicami kraju (źródło: http://m.niezalezna.pl/56216-emerytur-nie-bedzie)

Ludzie w końcu zaczynają się buntować, pokazując swój sprzeciw wobec panującej sytuacji w Polsce. Młodzi zaczynają głośno mówić o tym, co ich boli. Między innymi o tym, że po ukończeniu szkoły, nie mają żadnych perspektyw na start w Polsce, a w Internecie kipi od informacji na temat sfrustrowania społeczeństwa, co widać na filmie.

Zaczyna się głośno mówić o tym nawet w telewizji (źródło http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/polscy-emigranci-dlaczego-mlodzi-nie-widza-perspektyw-w-kraju,555505.html)

Główne finansowe różnice

Pomimo jasnych sygnałów ze strony społeczeństwa, odnoszę wrażenie, że osoby rządzące tym krajem nie mają pojęcia, jak żyje przeciętny Polak, ile zarabia oraz ile wydaje na przeżycie. Nie dostrzegają one problemu, lub po prostu nie chcą go dostrzec.

To dlatego przygotowałem porównanie zaledwie kilka głównych finansowych różnic, które zachęcają Polaków do wyjazdu, np. do Anglii.

Jaka jest prawda? Ile tak naprawdę zarabia przeciętny „Kowalski”?

Zacznijmy, od jakości życia przeciętnego Polaka – czyli średniego wynagrodzenia, jakie jest w Polsce i jakości życia w zamian za te wynagrodzenie.Ustaliłem ile przeciętnie zarabia się np. w Legnicy i okolicach.Pod lupę wziąłem zawody poza państwowe, które mają największe wzięcie za granicą a w szczególności w Anglii.

Poza państwowe i dostępne zarówno w Polsce, jak i w Anglii:

Rodzaj pracy Polska Netto (na rękę) 1 godzina pracy w PL   Anglia netto(na rękę) 1 godzina pracy w UK
Pracownik na produkcji (strefa) 1400 zł 8,75 zł   1040 f 6,50 f
Na kasie w markecie 1380 zł 8,62 zł   1040 f 6,50 f
Sprzątaczka w hotelu 1400 zł 8,75 zł   1040 f 6,50 f
Kucharka/pomoc kuchenna 1350 zł 8,43 zł   1040 f 6,50 f
Pracownik myjni samochodowej 1500 zł 9,37 zł   1100 f 6,87 f
Pracownik fiz. Budowa bez doświadczenia 1600 zł 10 zł   1200 f 7,50
Pracownik biurowy średnich firm 1300 zł 8,12 zł   1200 f 7,50
Pracownik fiz. małej firmy 1380 zł 8,62 zł   1150 f 7,17 f
Kierowca autobusu MPK 1600 zł 10 zł   1600 f 10 f
Ochroniarz/ Dozorca 1460 zł 9,12 zł   1150 f 7,18 f
Średnia 1447 zł 8,97 zł   1150 f 7,08 f

 

Średnia, za 1 godzinę pracy:

flaga– 9 zł na godzinę.

 

 

uk_flag– 7 f na godzinę.

 

 

Z uwagi na fakt, iż za granicą państwowe posady są trudno dostępne dla Polaków. Nie będę porównywał zarobków w tym sektorze. Jedynie jako ciekawostkę przedstawię 3 polskie zawody, by zobaczyć jakie stawki oferuje budżetówka na start w Polsce.

 

Kwoty netto, czyli na rękę.

  1. Listonosz 1300 zł (po 16 latach pracy 1600 zł)
  2. Pracownik urzędu miasta 1460 zł.
  3. Pracownik poczty po studiach jako „asystent” 1208 zł/

 

Zdaję sobie sprawę, że po kilku latach pracy pensja wzrasta, ale należy Pamiętać, że wzrosty te są niewielkie i nadal nie pozwalają na godne życie. Perspektywa takich zarobków odstrasza młodych ludzi i zachęca do wyjazdu zagranicę.

 

Czy kwota 1447 zł pozwala Polakowi na godne życie w Polsce?

Czy kwota 1150 f pozwoli Polakowi na godne życie w Anglii?

 

W zobrazowaniu różnic finansowych zachęcających Polaków do emigracji, nie będę się posługiwał przelicznikiem z funtów na złotówki. Posłużę się przelicznikiem wartości jednej godziny pracy w zamian za określone towary/usługi, które pracownik może nabyć za 1godzine pracy. Zatem nie przeliczając z funtów na złotówki, zobaczmy czy wykonując najprostsze prace da się wyżyć z kwoty minimalnej w Anglii.

 

KOSZTY ŻYCIA

 

Paliwo:

W Polsce to cena około 4,70-5 zł. Za jedną godzinę pracy (9 zł) kupimy niecałe 1.9 litra.

W Anglii to cena około 1,10 f. Za jedną godzinę pracy(7 f)kupimy 6,3 litra – To  ponad 3 razy więcej za taką samą pracę!!!

 

1 metr sześcienny wody wraz z opłatą za ścieki:

W Polsce to cena około 9, 48 zł za 1 m3. Za jedną godzinę pracy (9 zł) kupimy nieco ponad 1 metr sześcienny wody.

W Anglii to cena około 1,98 f za 1 m3.  Za jedną godzinę pracy (7 f) kupimy 3,5 l metra sześciennego – To  3,5 razy  więcej za tą samą pracę!!!

 

1 kWh prądu:

W Polsce to cena około 58 gr za 1 kWh. Za jedną godzinę pracy (9 zł) kupimy  15,5  kilowatogodzin.

W Anglii to cena około 10 pi  za 1 kWh.  Za jedną godzinę pracy (7 f) kupimy 70 kilowatogodzin – To  jest o 4,5  razy  więcej za tą samą pracę!!!

 

Cukier:

W Polsce to cena około 3,69 zł. Za 1 godzinę pracy kupimy 2,4 kg cukru.

W Anglii cena około 60 pi (pensów). Za 1 godzinę pracy kupimy  11,6 kilograma – To ponad 5 X więcej za tę samą pracę!

 

Chleb:

W Polsce to cena około 3,60 zł. Za jedną godzinę kupimy 2,5 bochenka chleba.

W Anglii cena (polskiego chleba, który jest droższy od angielskiego) to około 1F. Za 1 godzinę pracy kupimy  7 bochenków chleba to prawie 3X więcej niż w Polsce.

Mogę tak wymieniać bez końca. Uważam, że życie w Anglii jest stosunkowo tanie – w porównaniu do zarobków. Osoby wykonujące najprostsze prace, które zarabiają minimalną krajową , w zamian za miesięczną pensję, przeżyją godnie i bez stresu. Opłacą rachunki, zrobią zakupy i jeszcze im coś zostanie!

A co Anglia przygotowała dla tych, którzy chcą otworzyć własną działalność gospodarczą?

Okazuje się, że dla osób chcących otworzyć własną działalność gospodarczą Anglia jest rajem!Kwota wolna od podatku to 10 000 funtów, ponadto odliczać od podatku można, z dużym ułatwieniem, wiele kosztów.Koszty ZUS-u są tak znikome, że trudno w to uwierzyć.

 

A teraz HIT – koszty utrzymania jednoosobowej działalności gospodarczej w Polsce i w Anglii

 

Opłaty ZUS w Polsce

Minimalna składka ZUS dla jedno osobowej działalności gospodarczej wynosi 1092,28 złotych. Płacić musisz, niezależnie od tego czy zarobiłeś. Jeśli nie zapłacisz, to nastąpi szybka egzekucja komornicza!

Opłaty ZUS w Anglii

Minimalna opłata „ZUS” wynosi 33 FUNTY NA KWARTAŁ to około 11  funtów miesięcznie!

 

TAK DOBRZE PRZECZYTAŁEŚ!!!

W Polsce 1092,28 a w Anglii 64,68 zł.

 

Zastanawiam się, co by było gdyby w Anglii podniesiono minimalną składkę  ZUS do wysokości Polskiej składki czyli 1092 zł w przeliczeniu na funty wyniosłoby 185 funtów na miesiąc. Czy Anglicy by się na to zgodzili? Jak myślisz? Ciekawe czy wyszliby protestować na ulicę?

Ponadto mamy świadomość, że polski ZUS ostrzega, że pomimo wysokich składek może zabraknąć pieniędzy na nasze emerytury (źródło: http://m.niezalezna.pl/56216-emerytur-nie-bedzie)

Składka na ubezpieczenie zdrowotne w Polsce wynosi 279,41, wszyscy prowadzący działalność muszą płacić! Pomimo tak dużych opłat system opieki medycznej jest niewydolny, są ogromne kolejki, które zmuszają nas do leczenia się prywatnie. Płacimy, ale nie korzystamy.

W Anglii dla jednoosobowej działalności gospodarczej (Selfemployed) składka  miesięczna na ubezpieczenie zdrowotne wynosi około 8 F na miesiąc, a po jej opłaceniu mamy świadomość, że służba zdrowia zaopiekuje się nami na czas i nie musimy czekać na wizyty u specjalistów po kilka miesięcy.

Opisałem zaledwie kilka różnic finansowych, które zachęcają Polaków do emigracji. Nie poruszałem tematu różnic kultury pracy, opieki medycznej, biurokracji w naszych urzędach ponieważ jest on zbyt rozległy.

 

Najważniejszym wnioskiem jest fakt, że Anglia jest nastawiona przyjaźnie do obywatela, czego w Polsce niestety brakuje.

 

W Anglii za jedną godzinę pracy kupimy 3-4 razy więcej produktów/towarów potrzebnych do życia. Taka sytuacja sprawia, że Polacy dostrzegają szansę normalnego życia w Anglii i dlatego tam emigrują. Podkreślić należy fakt, iż nie chodzi tylko o niskie stawki płacowe w Polsce lecz o to, że stawki te nie wystarczają Polakom na pokrycie wydatków życiowych i zmuszają ich do wegetacji, lub do dorabiania po godzinach.

Podsumowując, ubolewam nad tym, że rządzący naszym krajem, nie robią nic aby minimalna płaca wzrosła do poziomu umożliwiającemu godne życie. Leszek Miler w wywiadzie z Moniką Olejnik, powiedział, że rząd ma wszystkie możliwości, aby podnieść minimalne pensje, ale tego nie robi (źródło:  http://www.radiozet.pl/Radio/Programy/Gosc-Radia-ZET/Artykuly/Leszek-Miller-u-Moniki-Olejnik-00007253)

 

Zatem jeśli są takie możliwości, a fala emigracji nadal rośnie, to, dlaczego rządzący nic z tym problemem nie robią?

 

Mam nadzieję, że poprzez napisanie tego artykułu, dotrę do odpowiednich odbiorców, a w szczególności do rządzących naszym krajem a tym samym uświadomię im, co się dzieje w Polsce każdego dnia. Najszybciej zrozumieją problem jeśli na próbę spróbują przeżyć za 1450 zł przez cały miesiąc.

Jednocześnie wzywam rządzących, by skupili się na rozwiązaniu tego problemu. Jeśli politycy nadal będą tylko obiecywać zamiast realizować swoje obietnice, kolejne fale emigracji doprowadzą do wyhamowania wzrostu gospodarczego, nie wspominając o braku emerytur na przyszłość.Co gorsza, z powodu emigracji niemożliwy będzie wzrost płac, który jest potrzebny do wyhamowania zjawiska emigracji. Zatem udawanie, że „nic się nie stało” nie poprawi sytuacji, tylko ją pogorszy.

Nie chcę narzekać, ja chcę działać bo chcę zmienić na lepsze nasz kraj!

Dominik Skoczek

1 Komentarz

  1. motoapk APK (7 miesiącs temu)

    I appreciate you sharing this article.Really thank you!

Komentarz

© 2013 Dominik Skoczek. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Strona stworzona przez - TUKOBI.pl - obsługa informatyczna firm
Profesjonalne rozwiązania IT